Masaż a peeling

Jagodowa seria „Fitberry” Kolastyny jest adresowana do kobiet młodych (od 20. roku życia) oraz odchudzających się. Kosmetyki zawierają ekstrakt z jagód rosnących w lasach Finlandii, który nadaje skórze elastyczność i blask. Jego działanie wspomagają oleje z rokitnika oraz nasion żurawiny błotnej, malin i czarnej porzeczki. Serię tworzą: kremy na dzień i pod oczy (17,90 zł /50 ml), na noc (17,15 zł/50 ml), tonik i mleczko (ok. 11,60 zł/200 ml).

Ekstremalna przyjemność Linia kosmetyków „Dior Prestige” z nektarem kwiatów kniphofii, zwanym płynnym zlotem, ma teraz udoskonaloną recepturę. Pojawiła się także wśród nich nowość – papierowa maseczka odżywcza nasączona kwiatowym eliksirem. Bardziej wyrafinowane są opakowania kosmetyków: wewnątrz pudełek w odcieniu matowego złota i srebra kryją się ciężkie, delikatnie opalizujące szklane pojemniki ozdobione polerowanym złotem. Ceny: maseczka – 467 zł/10 szt., krem – 772 zł/50 ml, serum – 820 zł/30 ml.

Zamiast masażysty szczecin Peeling masujący do kąpieli Nivea „Bath Care” ma wzbogaconą formułę. Zawiera teraz więcej kapsułek z witaminą E, ma również nowy zapach – z nutami cytrusów i kwiatów. Kremowy, lekko pieniący się kosmetyk z mikrogranulkami myje, oczyszcza skórę z obumarłych komórek naskórka i poprawia jej ukrwienie i masaż. Cena: 13 zł/200 ml.
Aromaterapia z saszetki Kąpiel z aromaterapeutycznymi olejkami potrafi zdziałać cuda. Saszetki wypełnione olejkami o różnym działaniu proponuje Pollena Malwa. Olejek relaksujący – pachnie mandarynką, imbirem i ylang-ylang; dodający energii – zawiera nuty grejpfruta, cedru, róży i drzewa sandałowego; w rozgrzewającym i łagodząr cym nerwobóle – odnajdziemy zapach kardamonu, jałowca, pieprzu i cynamonu; antystresowy – otoczy mgiełką lawendy, paczuli i cytryny. Cena: 3,30 zł/25 ml.

Trzy warstwy na katar Większa wytrzymałość, chłonność i trzy warstwy – chusteczki higieniczne „Alfa” zadowolą nie tylko zakatarzonych. Firma Metsa Tissuse produkuje je z celulozy oraz makulatury. W ten sposób udało się połączyć ekologię, jakość i atrakcyjną cenę. Cena: ok. 2,39 zł/10 paczek (po 10 chusteczek).

Wykwintne danie

Przestronny dom urządzono w klasycznym stylu – w ciemnym drewnie, z ozdobnym kominkiem opalanym drewnem oraz wygodnymi, skórzanymi sofami i fotelami. Aranżacja kuchni w efektowny sposób łączy klasyczne elementy z nowoczesnymi akcentami ze stali i szkła.

Aranżacja kuchni, wyposażenie, zastosowane materiały i kolorystyka, mają bezpośredni związek ze stylem życia mieszkańców, czasem spędzanym w kuchni na przyrządzaniu potraw, uwagą przywiązywaną do wspólnego przygotowywania i spożywania posiłków. Ustabilizowane życie rodzinne często wiąże się ze zwrotem ku klasyce, co pomaga w budowaniu poczucia bezpieczeństwa, ciepła, przytulności. Przestronny dom jednorodzinny urządzono w klasycznym stylu. W salonie wybudowano masywny kominek z ozdobnym gzymsem, przed nim ustawiony został komplet mebli wypoczynkowych – wygodnych, zachęcających do spędzania długich godzin na lekturze lub przyglądaniu się płomieniom. Klasycznie białe, gładkie ściany zdobią obrazy, na gzymsie kominka ustawiono rodzinne fotografie. Również kuchnia ma podobny charakter, budowany przez stonowaną kolorystykę, solidną, drewnianą zabudowę. Jest to pomieszczenie zamknięte, połączone z salonem efektownymi, drewnianymi drzwiami. Wypełniające niemal całe skrzydło przeszklenie przecinają szprosy. Obok drzwi umieszczono, odpowiadający ich wysokości, wąski pas szkła witrażowego, zdobnego w abstrakcyjne motywy roślinne. Kuchnia jest także połączona otwartym przejściem z holem.

Zabudowę kuchenną tworzy długi ciąg szafek kuchennych i barków na alkohol wzdłuż jednej ze ścian pomieszczenia plus krótszy, wypełniający niewielką wnękę pod oknem; tu znalazł się zlewozmywak i zabudowana zmywarka do naczyń. Pani domu lubi przyrządzać wymyślne dania, zależało jej na kuchni dobrze wyposażonej, przestronnej, z ergonomicznie rozplanowanymi strefami roboczymi. Wyposażenie kuchni zachęca więc do realizowania najbardziej fantazyjnych przedsięwzięć kulinarnych. Ciąg roboczy rozpoczyna szafka-słupek z zabudowanymi piekarnikiem i ekspresem do kawy, dalej biegnie długi blat, szafki stojące i wiszące, częściowo przeszklone. Serce kuchni, czyli płyta grzejna, to wysokiej jakości sprzęt, w którym ceramicznym polom grzejnym towarzyszy elektryczny grill. Płyta jest lekko wysunięta przed linię pozostałej zabudowy, co ułatwia obsługę. Wieńczy ją stalowy okap. Do wykonania mebli użyto płyty meblowej w kolorze ciemnobrązowego drewna orzecha. Jego barwę efektownie skontrastowano z jasnym granitem, z którego zrobiony jest blat roboczy oraz osłona ścian nad blatem. Stonowaną, naturalną gamę kolorów obecnych w kuchni uzupełnia okładzina podłogowa z beżowych płyt terakoty. Nowoczesny akcent do wnętrza wprowadzają elementy ze stali nierdzewnej – kuchenne akcesoria łazienkowe zawieszone na relingu zamontowanym na granitowej ścianie nad płytą grzejną, front piekarnika, okap, panel sterujący zmywarki oraz wolno stojąca chłodziarko-zamrażarka.

Kontrapunktem dla stylowej aranżacji i klasycznego charakteru wnętrza jest także obecność szkła – wykonano z niego półeczki w narożniku w pobliżu zlewozmywaka; matowe, lekko barwione szkło pojawia się także w formie nowoczesnego, okrągłego stolika o nogach z polerowanej stali. Ten zgrabny mebelek to miejsce spożywania śniadań i szybkich codziennych posiłków – podczas uroczystych okazji rodzina spotyka się przy stole w salonie.

Płyta grzejna to wysokiej jakości sprzęt, w którym ceramicznym polom grzejnym towarzyszy elektryczny grill. Jest ona lekko wysunięta przed linię pozostałej zabudowy, co ułatwia obsługę. Płytę wieńczy stalowy okap o szerokiej czaszy i dużej mocy pochłaniania.
Przestronny dom jednorodzinny urządzono w klasycznym stylu. W salonie uwagę zwraca masywny kominek z ozdobnym gzymsem, przed nim umieszczono komplet obszernych, wygodnych mebli wypoczynkowych. Klasycznie białe, gładkie ściany zdobią obrazy.
Kuchnia to pomieszczenie zamknięte, połączone z salonem drewnianymi, przeszklonymi drzwiami. Obok drzwi umieszczono, odpowiadający ich wysokości, wąski pas szkła witrażowego, zdobnego w abstrakcyjne motywy roślinne.

Nowe płytki zdobią kuchnie

Płytki ceramiczne znane z wnętrz łazienek i kuchni, podlegają niemal tym samym prawom co moda. Każdego roku, a czasami jeszcze częściej, najwięksi projektanci i producenci proponują nowe kolekcje, aby zachwycić i zachęcić do zmiany oraz unowocześnienia wystroju wnętrz.

Można by się żachnąć – to możliwe tylko w najbogatszych krajach, bo w Polsce remont kuchni czy łazienki to inwestycja raz na kilka, jeśli nie kilkanaście lat. To prawda, ale prawdą jest również to, że mało kto kupując dzisiaj mieszkanie na wtórnym rynku, zachowa stare płytki. Na szczęście nie tylko we Włoszech czy w Hiszpanii, ale też i nad Wisłą, coraz częściej doceniany jest klimat oraz możliwości aranżacyjne, które wnoszą do domowej przestrzeni płytki ceramiczne. Z roku na rok są one coraz to inne, zaskakujące i inspirujące, bo też ich producenci nie ustają w wysiłkach, aby proponować ciągle nowe wzory, kolory, formaty i faktury. Ta krótka refleksja zrodziła się pod wpływem wizyty na jesiennych targach Cersaie we włoskiej Bolonii. Zjeżdżają się tutaj najwięksi światowi producenci płytek, aby pochwalić się nowymi kolekcjami, zaskoczyć konkurentów i olśnić międzynarodową publiczność. Liczba prezentowanych firm i serii przyprawia o zawrót głowy.

Ważne miejsce w kuchni zajmuje stolik śniadaniowy ze szklanym blatem; miejscem spożywania wspólnych, rodzinnych posiłków jest jadalnia. Ustawiono przy nim cztery krzesła z siedziskami i oparciami przywołującymi na myśl fakturę grubych pledów. Zastosowanie plecionki łagodzi programowy chłód stalowych stelaży krzeseł, stołu oraz dodatków. W szklanej tafli odbija się światło padające z zawieszonej nad nią lampy. Za stołem tuż obok drzwi wejściowych ustawiono dodatkową szafę-kredens, w której ze względu na brak miejsca zamontowano rolety żaluzjowe nie wymagające dodatkowej przestrzeni na otwarcie.

Do kuchni prowadzi wejście z holu głównego. Tuż obok, po lewej stronie, znajdują się kolejne drzwi – do spiżarni i dalej do garażu. Dodatkowe wnętrze do przechowywania akcesoriów i żywności to ogromna wygoda.

Mimo że szklany stół w zamierzeniu projektowym był meblem pomocniczym, domownicy spędzają przy nim dużo czasu. To idealne miejsce do spożywania szybkich posiłków i porannych spotkań rodzinnych.

Propozycją do powściągliwie aranżowanych wnętrz jest bez wątpienia seria „Living” firmy Marca Corona. Duże formaty, subtelne odcienie i jedynie metalizowana listwa, która może służyć za rodzaj mocniejszego akcentu.
A Oto dowód najnowszych tendencji: wydłużone formaty, stonowane jeszcze kolory, ale barwna pasiasta listwa – jedyny żywy i jakże trafny akcent kolorystyczny na ścianie. („Open Mat”, Santa Agostino)
Minimalizm nadal jest w modzie. Producenci ciągle proponują jednobarwną płytkę, ale w kontrastowych formatach, zwłaszcza modnych małych cegiełkach układanych w poziomie. Tłem mogą być tradycyjne, duże kwadraty (Zirconio) lub prostokąty – układane w poziomie.

Dlatego warto zwiedzając Cersaie przyjąć jeden klucz, który pozwoli selekcjonować wrażenia. W moim przypadku była to wyłącznie kuchnia. Jak się okazuje, chociaż przygotowuje się do tego wnętrza specjalnie wyznaczone serie, to ogólne tendencje i trendy, według których są one projektowane, dotyczą wszystkich pomieszczeń mieszkalnych. Nie znaczy to jednak, że nasze wnętrza będą wyglądać podobnie. Oszczędność w cenie. Jeśli miałbym wskazać, jaka tendencja będzie dominowała we wzornictwie płytek ceramicznych w obecnym sezonie, to bez wątpienia będzie nią minimalizm. I dotyczy to w równym stopniu wszystkich wnętrz mieszkalnych – od holu, kuchni, łazienki po sypialnie i salony. O ile dotychczas tylko niektórzy producenci decydowali się na takie płytki, to dziś jest ich już większość. Minimalizm w komponowaniu płytek ceramicznych to przede wszystkim rezygnacja z licznych i eksponowanych dekoracji. Zamiast tego mamy ogromne jednolite płaszczyzny naturalnych kolorów: beży, brązów, szarości. Tę wielkość pozwalają osiągnąć naprawdę duże formaty płytek: 30×60 czy 40×60 cm. Do tego kontrastowo zestawione barek na alkohol w zupełnie małych wymiarach: 10×10 czy 5×5 cm (lub mozaiki) albo niewiarygodnie wąskie prostokąty: 2×60 czy 3×60 cm. Te wielkie i te małe płytki mogą istnieć obok siebie w jednakowych lub zgoła odmiennych tonacjach kolorystycznych, w obu przypadkach tworząc rodzaj wzoru na ścianie lub podłodze. Istotną rolę odgrywa też samo skomponowanie płaszczyzny płytek; coraz chętniej są układane – nie jak jeszcze niedawno w pionowe pasy – ale w poziomie, co przypomina ceglany wzór na ścianie. To oczywiście propozycje do kuchni nowoczesnych, typu laboratorium, w których przenikają się wzajemnie stal, szkło i kamień. Zamiłowanie do minimalizmu było zauważalne już w ubiegłym roku. Różnica polega jednak na ilości kolekcji proponowanych w tym duchu oraz coraz częstszym pojawianiu się ornamentu w postaci ozdobnych płytek. Ale jak to w minimalizmie, są one traktowane z należytą ostrożnością   i   powściągliwością. Najczęściej przybierają postać prostych listew lub insertów z rozmaitych materiałów: drewna egzotycznego, szkła, metali szlachetnych lub ceramiki w mocnych barwach. Eksplozja witalności i psychoterapia. Podobnie jak w modzie, choć w mniejszej skali i wciąż nieśmiało, powracają dekoracje graficzne i kolorystyka inspirowana wzornictwem z lat 60. i 70. Mamy więc barwy soczyste i mocne: zielenie, fiolety, czerwienie i pomarańcze albo pastelowe, jakby zgaszone, ale jednak ożywiające powierzchnie: błękit, róż, żółć.
Dekoracje graficzne mogą być rysunkiem powstałym poprzez różnicę faktur na gładkiej powierzchni płytki, co buduje wrażenie subtelności wzoru. Ale inspiracją są także tradycyjne wzory: kwiaty, czy z myślą o kuchni – owoce lub warzywa. Są to także rysunki abstrakcyjne: geometryczne.

Zamknięta przestrzeń

Zaowocowało to powstaniem jednorodnych, spójnych stylistycznie przestrzeni. Materiałem dominującym, zgodnie z sugestią projektanta, jest szkło i metal oraz, na życzenie inwestorów, drewno. Kuchnię, mimo wydzielonej, zamkniętej przestrzeni, dostosowano do charakteru pozostałych pomieszczeń. Klamrą ograniczającą i wytyczającą wielkość zabudowy kuchennej są drzwi.

Tuż obok drzwi prowadzących na zewnątrz znajduje się wysoki słupek, w którego dolnej części zamontowano pojemną szufladę, nad nią zmywarkę oraz szafkę z żaluzjową roletą. Takie rozwiązanie sprawia, że urządzenie do mycia naczyń znalazło się na wygodnej wysokości – korzystanie ze zmywarki nie wymaga schylania się w czasie załadunku i wyjmowania naczyń.

Szybko i zdrowo. Kuchenki mikrofalowe, tak przydatne w świecie, w którym większość codziennych czynności musimy wykonywać w ciągłym pośpiechu, ale kojarzone głównie z daniami fast-food, umożliwiają teraz także szybkie przygotowywanie zdrowych posiłków. Dostępne są kuchenki wyposażone w funkcję gotowania na parze, dzięki której w krótkim czasie otrzymujemy ugotowane, pełne witamin, naturalnie wyglądające jarzyny.

Wizualną równowagę dla wysokiej zabudowy ze zmywarką stanowią dwie wąskie szafki, meble kuchenne zawieszone po drugiej stronie okapu. Od góry bryłę tej części zabudowy zamyka szeroka półka, w której zamontowano niewielkie halogeny rzucające dodatkowe światło na najbliższe otoczenie płyty grzejnej. Odbija się ono i załamuje w stalowo-szklanym okapie, gładkiej powierzchni kamiennego blatu oraz stalowej okładzinie ściennej tworząc rozbiegane refleksy.
W narożniku, u zbiegu ramion zabudowy, umiejscowiono okrągły, niewielki zlewozmywak ze stali szlachetnej z płaskim rantem, gwarantującym łatwe zsuwanie z blatu resztek lub wody. Płaszczyzna robocza przy oknach została poszerzona, tak by wyeksponować ukształtowane przez naturę niepowtarzalną strukturę kamienia. Doskonale się również komponuje z drewnianymi frontami i stalowymi liniami wyznaczonymi przez długie uchwyty. Szafki zwieńczone płytą z monolitycznego naturalnego surowca z reguły sprawiają wrażenie nieco ciężkich. Tutaj zastosowana na ścianie nad blatem roboczym różnokolorowa mozaika rozbija ich masywność i dodaje wizualnej lekkości. Ponadto abstrakcyjna układanka korespondująca z kolorem kuchennej zabudowy, ścian i okładziną podłogową dynamizuje wnętrze. Największy sprzęt AGD – chłodziarkę ukryto w szafie, w pobliżu barek na alkohol. Nad nią umieszczona została kuchenka mikrofalowa. Zabudowę kończy wąski słupek z częściowo odkrytymi półkami.

Uroku i wizualnej lekkości kuchennej zabudowie dodaje różnokolorowa mozaika korespondująca z barwą ścian, mebli, framug drzwiowych oraz klocków-wstawek przewijających się w okładzinie podłogowej.
Misa okrągłego zlewozmywaka umieszczona została w narożniku pomieszczenia, u zbiegu ramion zabudowy kuchennej. Przy oknach płaszczyznę blatów roboczych poszerzono, tak by pełniła jednocześnie funkcję parapetu.
Zabudowa, wyposażenie oraz oświetlenie w kuchni zostały dobrane w taki sposób, aby spójną całość tworzyły elementy przynależne różnym estetykom. Nowoczesne, zimne w odbiorze szkło, metal oraz kamień plastycznie połączono z drewnem, przypisanym rustykalnym wnętrzom.

Pierś do przodu

Dekolt i jędrne, kształtne piersi to jedne z najważniejszych atrybutów kobiecej urody. Tymczasem często zapominamy, że aby mimo upływu lat te partie ciała nadal wyglądały pięknie i kusząco, ich tną skórę należy odpowiednio pielęgnować.

Młode, jędrne ciało to marzenie każdej kobiety. Cudów jednak nie ma – z czasem skóra traci sprężystość, gładkość i młodzieńczy wygląd. Ten proces może przebiegać szybciej lub wolniej -zależy to od trybu życia, indywidualnych predyspozycji, ale także w ogromnym stopniu od tego, jak dbamy o utrzymanie dobrego wyglądu skóry. Tymczasem większość kobiet przywiązuje wagę do pielęgnacji twarzy, stosuje kremy, maseczki, poddaje się zabiegom oczyszczania w salonach kosmetycznych, a bywa, że zaniedbuje inne partie ciała. Warto pamiętać, że wiek kobiety, pomimo zadbanej, gładkiej twarzy, zdradza właśnie wygląd dekoltu. Wrogowie jędraości Na zmniejszenie jędrności biustu wpływa wiele czynników. Przede wszystkim proces starzenia się skóry, co powoduje jej mniejszą elastyczność – wówczas piersi obniżają się pod wpływem własnego ciężaru. Stan skóry i tkanki podskórnej piersi zmienia się podczas ciąży i karmienia dziecka, a także gwałtownych skoków wagi. Wrogami biustu są też źle dopasowane, uciskające biustonosze. Uważajmy, aby piersi nie stały się ofiarą mody lansującej opalanie topłes, będące jednym z największych, a jednocześnie łatwych do wyeliminowania zagrożeń delikatnej skóry. Intensywne działanie promieni UV powoduje wysuszenie i przyspiesza tworzenie się zmarszczek. Także przegrzanie piersi – podczas opalania opalania, ale również w kąpieli czy w saunie – zmniejsza elastyczność skóry.

Jest kilka żelaznych zasad, które pozwolą utrzymać piersi i dekolt w doskonałej kondycji. Przede wszystkim należy wyrobić sobie nawyk utrzymywania prostej sylwetki i masaż – odpowiednio napięte mięśnie piersiowe podtrzymują biust na właściwym miejscu. Ogromne znaczenie ma też gimnastyka. Choć same piersi nie są zbudowane z mięśni i nie da się ich modelować tak jak pośladki czy brzuch, to jednak mocne, wytrenowane mięśnie klatki piersiowej i pleców nadają im ładniejszy wygląd. Dbając o biust skupiamy się na statycznych ćwiczeniach górnej części ciała. Podczas uprawiania sportów – zwłaszcza intensywnego aerobiku czy joggingu – należy nosić specjalny elastyczny biustonosz, który uchroni przed niepożądanym rozciąganiem skóry biustu i dekoltu. Na jędrność piersi doskonale działa pływanie, najlepiej klasyczną „żabką”. Powinnyśmy pamiętać o zbawiennym działaniu masażu, który warto połączyć ze stosowaniem specjalnych kosmetyków.
Najlepszym sposobem na zwiększenie napięcia skóry i jędrności biustu jest stosowanie specjalnych kosmetyków. Sprawdzają się one przede wszystkim w profilaktyce, wcieranie nawet najdroższego kremu nie przywróci dawnego kształtu wyraźnie opadniętym piersiom.

Natomiast rozpoczęcie ich systematycznego stosowania przed 30. rokiem życia przyniesie dobre, długotrwałe efekty. W drogeriach dostępne są kosmetyki do pielęgnacji piersi w postaci kremów, lekkich żeli, sprayów. Zawierają substancje silnie nawilżające i odżywcze, które poprawiają ukrwienie skóry, uelastyczniają, likwidują drobne zmarszczki. Niektóre nowoczesne preparaty dają natychmiastowy efekt „uniesienia” biustu, dzięki zawartości składników tworzących niewidoczną, elastyczną warstwę podtrzymującą. Nakładanie kremu ujędrniającego biust warto poprzedzić odpowiednim przygotowaniem skóry i monogramy. Podczas brania prysznica pobudzamy krążenie chłodnym strumieniem wody, następnie dobrze jest wykonać delikatny peeling. Dopiero wówczas, na osuszoną skórę, nakładamy odpowiedni krem, wmasowując go od dołu piersi do nasady szyi. Jak w przypadku wszystkich preparatów poprawiających kondycję skóry, ważna jest systematyczność stosowania kosmetyków – a wtedy piękny dekolt przez lata będzie powodem do dumy.

Ziołowe kąpiele

Bywają dni, kiedy nic nie wychodzi, a kłopoty wręcz sypią się na głowę. W takich chwilach denerwują nawet drobne codzienne sprawy do tego ten okropny ból głowy, bezsenność i ciągłe zmęczenie… Zamiast sięgać po leki czy kolejnego papierosa, zanurz się w ziołowej kąpieli lub skorzystaj z pomocy psychologa.

W wannie znakomicie rozluźnia mięśnie, uspokaja układ nerwowy, a nawet w pewnym stopniu uśmierza ból. Odprężająco działa również szum wody i jej mieniący się lazurem kolor – nie bez przyczyny na wakacje najchętniej jeździmy nad morze, jezioro, rzekę. Aby wzmocnić efekt terapeutyczny, warto do wody dodać zioła. Zawierają substancje o działaniu wzmacniającym, przeciwbólowym i uspokajającym. Organizm ludzki pozwala odwrócić uwagę od kłopotów oraz zapomnieć o niepowodzeniach i przykrościach. Podczas kąpieli można posłuchać ulubionej muzyki, zapalić kadzidełko czy nastrojową świecę albo lampę. Kojąco działają zapachy aromatera-peutycznych olejków unoszących się w powietrzu. Wychodząc z wanny, postarajmy się zostawić w niej swoje kłopoty.

Ważnym elementem aranżacji łazienki jest wykończenie podłogi oraz ścian i sufitu. Posadzkę pokryto jasnobeżowymi, przecieranymi płytkami. Strefę umywalkową akcentuje szachownica ułożona pod kątem 45 stopni w stosunku do ścian, w której beż przeplata się z butelkową zielenią – te kolory, obok bieli, królowały w łazienkach pierwszej połowy XX wieku. Płytki wspinają się następnie do połowy wysokości ścian. Wyżej wykończono je winylową tapetą w delikatne beżowe paski, odporną na działanie wilgoci. Historycznym odnośnikiem jest tutaj także „staroświecki” sposób ułożenia płytek: ciemniejsze cokoły wanny i ścian, okalająca łazienkę szeroka bordiura, ścięty narożnik obudowy wanny. Te szczegóły, akcesoria łazienkowe, podobnie jak sztukateria na krawędziach sufitu, udrapowana zasłonka w oknie, kopie rycin na ścianach z projektami XlX-wiecznych wanien czy mosiężne kinkiety i żyrandol, tworzą klimat przedwojennej willi.

Na osłabienie nerwowe
200-300 g kłączy tataraku 2 litry zimnej wody
Kłącza zalać wodą, pozostawić na 2 godz. Następnie ogrzewać przez 2-3 min., przecedzić. Odwar wlać do wanny z ciepłą wodą. Zalecany czas kąpieli – 5-10 min. Z tej kąpieli najlepiej korzystać rano.

Na wyczerpanie nerwowe
7 garść ziela arcydzięgla 7 litr wody
Ziele zalać wodą i ogrzewać pod przykryciem przez 10 min. Pozostawić na 15 min., przecedzić, odwar wlać do wanny z ciepłą wodą. Zalecany czas kąpieli – 3 min.

Kąpiel stóp na migrenę
7 filiżanka liści rozmarynu 1-2 litry wrzącej wody Rozmaryn zalać wrzątkiem i pozostawić po przykryciem na 20 min. Przecedzić i wlać do miski z gorącą wodą. Obok przygotować miskę z zimną wodą. Czas moczenia stóp -10 min. w gorącej wodzie, kilka sekund w zimnej. Zabieg kilkakrotnie powtórzyć.

Orzeźwiająca i wydelikatniająca

1 garść płatków róży Płatki wsypać do woreczka lnianego i zawiesić go na kranie wanny. Napełniać wannę do połowy objętości, tak, aby gorąca woda przepływała przez woreczek. Po kilkunastu minutach woreczek wycisnąć. Uzupełnić wannę letnią wodą. Czas kąpieli – 1 5 min.

Woda i ogień – dwa żywioły w łazience

W salonie kąpielowym – potrzeba czy wyrafinowana ekstrawagancja? Trzaskający ogień towarzyszący zabiegom pielęgnacyjnym uspokaja, wycisza, pomaga skupić sic, ale i odprężyć. Nadaje wymiar i wymusza nowe zachowania. Kominek w łazience to pomysł dla odważnych posiadaczy przestronnych wnętrz.

Ciekawym rozwiązaniem może być kominek dwustronny, np. umieszczony pomiędzy sypialnią a łazienką małżeńską albo salonami wypoczynkowym i kąpielowym. Wówczas ogień jest widoczny z obu pomieszczeń. Kominek jest więc przede wszystkim niezwykle intrygującą propozycją do przestronnych wnętrz, w których oczyszczenie ducha jest równie ważne co oczyszczenie ciała. Będzie w nich oryginalnym elementem aranżacyjnym, ale i czynnikiem kreującym nastrój. Czy można wymarzyć sobie bardziej romantyczną atmosferę dla relaksującej, odprężającej kąpieli w wannie czy też wieczoru poświęconego tylko pielęgnowaniu swojej urody?

Instalacja kominka w łazience wiąże się jednak z wieloma uwarunkowaniami technicznymi. Czasami jest niemożliwa z obiektywnych powodów np. braku komina, miejsca na składowanie opału czy, jeśli łazienka jest na wyższej kondygnacji, zbyt słabego stropu. Obawy może budzić także absorbująca obsługa, zapach dymu, uciążliwe rozpalanie ognia. Te problemy są jednak do pokonania – należy tylko wybrać odpowiedni rodzaj kominka uwzględniając przy tym potrzeby i przyzwyczajenia mieszkańców. Poza tym trzeba mieć przekonanie do słuszności takiego rozwiązania, no i zdobyć się na odrobinę odwagi.

Takie kominki są najpopularniejsze w Polsce. Mogą mieć otwarte palenisko, wtedy służą przede wszystkim do dekoracji. Po zainstalowaniu wkładu lub kasety z szybą ognioodporną stają się dobrym źródłem ciepła. Aby zainstalować kominek na drewno, w łazience niezbędny jest dostęp do komina. Zanim wybierzemy kominek, trzeba się upewnić czy wysokość i przekrój komina są wystarczające, aby ciąg był dobry.

Kominek dobrze prezentuje się w dużych łazienkach i salonach kąpielowych o wyrafinowanej aranżacji, które są jednocześnie miejscem odpoczynku i odprężenia. W małych wnętrzach jego instalowanie nie ma sensu. W łazience z kominkiem powinno być też wystarczająco dużo przestrzeni na ustawienie mebli niełazienkowych, które służyłyby do kontynuacji relaksu po wyjściu z wody, a więc różnego rodzaju leżanki, wygodne fotele, może niewielka biblioteczka. Reguły jednak nie ma – pomieszczenie do wypoczynku może być również osobne, sąsiadujące z łazienką. Projektowałam kiedyś łazienkę o powierzchni 25 m2, w domu pod Warszawą. Przed kominkiem umieściłam wolno stojącą wannę. Ta łazienka pełniła funkcję salonu kąpielowego i wypoczynkowego, w którym właściciele spędzają mnóstwo czasu. Kominek w łazience to rozwiązanie jeszcze rzadko spotykane, ale niewątpliwie efektowne.

Gazowy. Obsługa ogranicza się do regulowania wielkości płomienia. W porównaniu do kominków na drewno, łatwo je rozpalić. Na palenisku układane są polana ceramiczne, imitujące drewniane, które się nie spalają, ale mogą się żarzyć. Ich ułożenie warunkuje naturalny wygląd ognia. Niektóre kominki gazowe można podłączyć do przewodu powietrzno-spalinowego wyprowadzonego przez ścianę zewnętrzną. Gaz może być ziemny lub płynny (ze zbiornika), a palenisko – otwarte lub zamknięte.

Elektryczny. Jego instalacja jest najłatwiejsza i najtańsza. Niepotrzebne są komin, drewno na opał ani lepsza wentylacja. W takich kominkach rozmiłowani są Francuzi, Belgowie oraz Amerykanie. Na otwartym palenisku można układać polana drewniane lub ceramiczne. Efekt palącego się ognia jest jednak mniej naturalny niż w kominkach gazowych. Elektryczne kominki są dekoracją i mogą służyć jako dodatkowe źródło ogrzewania łazienki.

PIERWOTNIE znajdowało się tutaj ciasne, wąskie pomieszczenie, które miało pełnić funkcję łazienki przy małżeńskiej sypialni. Za radą projektantki wnętrz, właściciele zdecydowali się je powiększyć kosztem  sypialni.  Kilka dodatkowych metrów powierzchni pozwoliło na zainstalowanie pełnego programu funkcjonalnego, w tym bidetu, wanny i kabiny prysznicowej. Stylizacja łazienki na przełom XIX i XX wieku jest kontynuacją aranżacji całego domu. W takich stylowych wnętrzach, ponadczasowo eleganckich, gospodarze czują się najlepiej. Łazienka nie jest jednak wierną kopią wnętrz sprzed 100 lat, nie ma tu także zabytkowych przedmiotów. Choć pojawiły się w niej współczesne elementy, jak kabina prysznicowa czy podwieszane modele sedesu i bidetu, udało się odtworzyć specyficzny klimat przedwojennych willi z Piotrkowskiej w Łodzi czy oficerskiego Żoliborza w Warszawie. Większość wyposażenia pochodzi z oferty jednej firmy, istniejącej od 1748 r., w wyroby której często wyposażano ówczesne łazienki. Ich wzornictwo jest stylizowane właśnie na XIX/XX wiek – czas przełomu, w którym ukształtowały się klasyczne wzorce ceramiki sanitarnej i łazienkowego wyposażenia. Rozłożysta wanna – z owalną misą i wygodnymi blatami odstawczymi po obu stronach – wsparta jest na stelażu-szafce z ciemnego drewna, z podłużnymi wieszakami na ręczniki. Przypomina to XIX-wieczne umywalnie, które w czasach, gdy w domach nie było łazienek, ustawiano w sypialniach. Brzegi umywalki mają charakterystyczne frezowane krawędzie zapobiegające rozchlapywaniu wody na podłogę. Ten sam motyw, wnoszący dyskretny powiew retro, powtarza się na krawędziach porcelanowych blatów szafek stojących obok umywalki, wanny oraz sedesu i bidetu. Nad umywalką – stylowe lustro z tej samej, „stuletniej” linii wzorniczej. Do przechowywania kosmetyków pani i pana domu służą dwie wiszące szafki zamykane drzwiczkami z mlecznego szkła oprawionego w drewniane ramy.

Podumywalkowy stelaż służy jako miejsce przechowywania i odwieszania ręczników. Na łazienkowe drobiazgi są przeznaczone dwie stojące szafki po bokach umywalki oraz zawieszone nad nimi przeszklone szafeczki.
Beżowo-zielona szachownica na posadzce wyznacza strefę umywalkową. Ściany do połowy wysokości wypełniają płytki, wyżej znajduje się winylowa tapeta. Sposób ułożenia płytek-ciemne cokoły na ścianach i wannie, szeroka bordiura okalająca łazienkę, ścięty narożnik wanny -przywołują klimat przełomu XIX i XX wieku.

Miejsca aniołów

Śpiące, uśmiechnięte, zastygłe w zadumie, podające mydło, rozmarzone, poważne, spoglądające w niebo anioły, aniołki, amorki, putti nie opuszczają właścicieli mieszkania ani na krok. Asystują także przy codziennych zabiegach higienicznych.

Każda figurka ma w łazience swoje miejsce. Specjalnie dla nich zostały zaprojektowane różnej wielkości wnęki, nisze, wytyczone miejsca na ścianach, frontach szafek, krawędziach i obudowach urządzeń sanitarnych. Sentymentalna kolekcja towarzyszy właścicielom od lat, a w nowym mieszkaniu otrzymała godną siebie oprawę. Aniołki, amorki, putti w nieprzebranej ilości przewijają się przez wszystkie pomieszczenia, towarzyszą swym gospodarzom przez cały dzień i noc. Na potrzeby aranżacji łazienki przybyło kilka nowych figurek.
Mieszkanie znajduje się w nowo wybudowanej kamienicy stylizowanej na dawne budownictwo. Wysokie pomieszczenia, duże okna poprzecinane szprosami, wiele zakamarków i tajemniczych wnęk – do tych cech nawiązuje także charakterystyczny wystrój oraz klimat wnętrz retro. To także wymarzony azyl dla niefrasobliwych aniołów. Prezentowana łazienka to nieduże pomieszczenie o nieskomplikowanym, prostokątnym kształcie i prostym programie funkcjonalnym. Umywalka, wanna, sedes, szafka z rattanowymi szufladami i pralka są grzecznie rozstawione pod ścianami. Szczelnie wypełniają wyznaczone im miejsca tworząc wrażenie, jakby były zaprojektowane specjalnie do tego wnętrza. Jednocześnie ścięcie asymetrycznej wanny pozostawia znaczną swobodę ruchu pośrodku pomieszczenia, a stylowa aranżacja – zgodnie z życzeniem właścicieli – skrywa atrybuty nowoczesności. Tłem dla wewnętrznego życia łazienki są łudząco podobne do faktury chropowatego kamienia niewielkie płytki w subtelnych odcieniach beżu. Wspinające się do różnej wysokości i opadające nierówną linią okalają dolne partie ścian, na podłodze zamieniają się w duże płytki w o ton ciemniejszej barwie i wyraźnym, grubym splocie tkaniny. Te same płytki wykorzystano do obudowy wanny. Pozwoliło to, jak również widok staroświeckiej, miedzianej baterii wannowo-prysznicowej, dyskretnie odwrócić uwagę od białej misy. W tej scenerii nawet osadzony na krawędzi wanny składany parawan natryskowy płynnie wpisuje się w stylistykę retro. Podobnie pozostałe urządzenia sanitarne i ich otoczenie – spełniając najwyższe wymogi funkcjonalności – tchną specyficznym klimatem. W przypadku podwieszanego sedesu jest to drewniana, barwiona na mahoń deska oraz towarzyszące mu stylizowane uchwyty na papier toaletowy i szczotkę. Rozłożysta, z szerokimi blatami umywalka ozdobiona miedzianą baterią osadzona została na masywnej szafce, swą estetyką nawiązująca do dawnej umywalni. Lustro nad nią oprawiono w białe, wyraziste ramy, a oświetlający je kinkiet połyskuje kolorem miedzi.
Nieodłączną częścią zaprojektowanej dekoracji są anioły. Ich sylwetki i podobizny współtworzą całość, współuczestniczą w budowaniu przestrzeni i nastroju. To właśnie anioły zdają się determinować dobór elementów wnętrza – ich kolorystykę, fakturę, wielkość, wykończenie. Tak staroświecko udekorowana łazienka to dobre miejsce dla aniołów.

Wnętrze łazienki jest ciepłe i przytulne. Wiele w nim drewna, pokrytych patyną czasu kolorów i niezobowiązujących detali. Rozłożysta umywalka z obszernymi blatami po bokach osadzona na masywnym meblu przywodzi na myśl dawne umywalnie.

A Anioły przewijają się przez całą łazienkę i współuczestniczą w budowaniu przestrzeni oraz nastroju wnętrza. Specjalnie dla nich stworzone zostały odpowiadające wielkości i pozom figurek nisze, wnęki, wytyczone miejsca na ścianach, krawędziach urządzeń sanitarnych.
A (z prawej) Aranżacja łazienki odwołuje się do stylistyki retro, dyskretnie maskując atrybuty nowoczesności. Biała, profilowana misa wanny jest ledwie widoczna w otoczeniu beżowych płytek o chropowatej fakturze kamienia. Uwagę przyciąga staroświecka, połyskująca kolorem miedzi bateria.
Zjawiskowa dekoracja łazienki sprawia, że kwestie funkcjonale są jakby mniej ważne. Podwieszany sedes zdaje się ginąć pod drewnianą, w kolorze mahoniu deską sedesową. Podobnie jak ważniejsza jest estetyka niż funkcja towarzyszących mu uchwytów.